Acrybia

Varulv (eternity's sweetheart iii)

Acrybia
Spada z gwiazd świętości blask
W otchłani nie ma miejsca
Myśli szept tłumaczy nam
Bezgrzeszny ogrom szczęścia

Jak wieczności wierzyć mam?
Ogarnąć słowo, sens?
Oślepia nas
Wieczności święty blask

Gdzieżeś jest parszywy psie?
Bo głód już tak doskwiera
Gdzieżeś jest parszywy psie?
Bo głód już tak doskwiera
Modlitw żar
Wściekłości czar
Z ich trzewi głodem wyje
Twego ciała nie będzie żreć
Do spazmu budzona kijem
Wiem, bez blasku i wiary
Winem rodzone spełnienie
Zrodzony z winy i kary
Miłością karmione złudzenie
Jak wieczności wierzyć mam?
Ogarnąć słowo, sens?
Oślepia nas
Wieczności święty blask
Jak wieczności wierzyć mam?
Ogarnąć słowo, sens?
Oślepia nas
Wieczności święty blask
Spoza ust
Łoże na pół
Grymas warg
W uścisku trwam
Dotykiem żyj
Bez słów giń
Świętując
Przeżywaj swój czas
Miłość, wieczności ukochana

Encontrou algum erro na letra? Por favor envie uma correção clicando aqui!