Wwo

Nie musisz być bogaty

Wwo
[Sokół]
Wilku:
Tej ekipie nie potrzeba złota dla otuchy.

Sokół:
Zamiast świecić wole wykonywać ruchy.
Mieć coś, czego nie da się zdjąć,
Mieć moc, nawet goły, sam sądź.
Błogosławiony bądź jak rozwijasz ducha.
Dookoła wszyscy tylko hajs chcą naruchać.
Słuchaj, ja też do ducha bram wciąż tylko pukam,
Wciąż nie mam czasu, żeby w wiatr się wsłuchać.
Jak ta kapucha zdominowała świat?
Jest wszędzie spadek, VAT, pensja, podatek.
Ludzie zamiast ubrań, chcą na sobie nosić szmalec.
Chuj w krój, obwińmy się wielkim dolarem.
Moim bliskim wcale nie potrzeba złota by być silnym,
Jestem normalny, czyli dla wielu inny.
Po tamtej stronie, nie będzie depozytu i ciężko będzie temu,
Który pojmie to dopiero na finiszu.
Mistrzu, przecież ja też chcę pieniędzy, lecz
W zdrowej równowadze do duchowej wiedzy.
W tym świecie bez obu tych rzeczy ciężko przeżyć,
Hajs łatwo sprzeniewierzyć, a duszę spieniężyć.

Ksiądz Rafał:
Nie musisz być bogaty żeby mieć wszystko.

Cut:
Niejeden już poważnie zapętlony.

Ksiądz Rafał:
Nie musisz być biedny żeby nie mieć nic.

Cut:
Nie umiesz szczęścia zauważyć?
Spójrz na ludzi, chodzi o nich.

Encontrou algum erro na letra? Por favor envie uma correção clicando aqui!
Discografia