Zabili mi zolwia

Emigrant

Zabili mi zolwia
1.
przeczytałem kiedyś w pewnej gazecie
nie jest dobrze może lepiej
uspokoiłem się bo miałem obawy
patrząc na te dziwne sprawy

na speców cała armie
szeptających w kuluarach
wszystkie mądre postulaty
wygłaszane w barach

ref.
Nic nie jest takie jak bym chciał
nic się tutaj nie zmienia
nikt nie zapyta mnie
co mam do powiedzenia

2.
ostatnio w pewnej gazecie
ukazała się prosta sonda
na pytanie "jesteś patriotą?"
"tak" powiedziała jedna piata

i tu nie chodzi o dziury w drogach
o których nakręcić można serial
ogrom tych obietnic
o których ktoś zapomniał

ref.
Nic nie jest takie jak bym chciał
nic się tutaj nie zmienia
nikt nie zapyta mnie
co mam do powiedzenia

most.
cóż czasem ciężko bywa
ale jakoś da się przeżyć
okolica bywa miła
wszystko wiedzą sąsiedzi

pośród wszystkich tych wad,
wszystkiego co irytuje, nuży
jest w środku każdego z nas głos
którego nie da się zagłuszyć

3.
nie potrafię wyliczyć
ile różnych rzeczy denerwuje mnie co krok
lecz zaciskam wargi,
wytrzymam jeszcze rok

ref.
Nic nie jest takie jak bym chciał
nic się tutaj nie zmienia
nikt nie zapyta mnie
co mam do powiedzenia

Encontrou algum erro na letra? Por favor envie uma correção clicando aqui!