Zabili mi zolwia

Ideologie

Zabili mi zolwia
A gdy czuję, że nie mogę
i do nieba głowę wznoszę
wtedy proszę niech już skończą
bo chce zacząć tą rozmowę

Nie pokażę co mam w środku,
co ukrywam w swojej głowie
bo oznaką mej słabości
będzie gdy wam wszystko powiem

Czy nauczę się pilnować
mych przekonań, tożsamości
mimo, że jestem Polakiem
to na pewno nie patriotą
idiotą

Kiedy skończy się niewola
i będziemy szukać przyczyn
po co było nam to wszystko
tyle wojen na tym świecie

Tyle buntu i przemocy
co ma w sobie każdy człowiek
będzie w stanie tylko zwalczyć
nieodparta chęć pomocy

Kocham wszystko co w około
każdy kamień i butelkę
lecz pokochać wciąż nie mogę
tych co krzywdzą mnie i ciebie

Encontrou algum erro na letra? Por favor envie uma correção clicando aqui!