Zabili mi zolwia

Ostatni raz

Zabili mi zolwia
Było nam dobrze,
Jak we śnie.
Bawiła się czasem,
Całe dnie.

Zabrała mnie z sobą,
Miał zdarzyć się cud.
W najgorszą bez końca,
Wśród setek dróg.
[x2]

Ref: Na klatce schodowej
Mówiłaś mi tak
"Pójdziemy tam razem,
Pokażę Ci raj".
Na klatce schodowej
Tam stanął czas
Ja walkę wybrałem
A Ciebie mi brak.

Czarne jej oczy,
Chuda twarz.
Chodzą wciąż za mną,
Boje się spać.
Zamykam się wtedy,
Gdy wieje wiatr.
By przetrwał ten płomień,
Wspomnienia czar.

Ref: Na klatce schodowej
Mówiłaś mi tak
"Pójdziemy tam razem
Pokażę Ci raj".
Na klatce schodowej
Tam stanął czas
Ja walkę wybrałem
A Ciebie mi brak.

Pamiętam to dobrze,
Ostatni strzał.
Mówiłaś choć do mnie,
"Nie zmieni nas czas".
Chciałem Cię prosić,
"Wspieraj mnie tam".
Wciąż sobą żyję,
I przeżyć bym chciał.

Ref: Na klatce schodowej
Mówiłaś mi tak
"Pójdziemy tam razem
Pokażę Ci raj".
Na klatce schodowej
Tam stanął czas
Ja walkę wybrałem
A Ciebie mi brak.
[x2]

Encontrou algum erro na letra? Por favor envie uma correção clicando aqui!